Lista obecności

Droga przez Światy Niemożliwe

Droga przez Światy Niemożliwe
Kliknij w zdjęcie - zobacz film

Moja strona

Moja strona
kliknięcie w portret otwiera moją galerię na stronie Variart

środa, 14 marca 2012

Czapka - niewidka









.....znowu jestem przezroczysta, niewidzialna.......... od nowa muszę wypełnić się światem.......

6 komentarzy:

GM pisze...

Pierwsze fotomonto jest upiorne. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że mówi o jakiejś potwornej krzywdzie. Moje pierwsze skojarzenie to jakaś trauma z dzieciństwa (bo "zielone jabłko") z rodzaju tych, o których chętnie krzyczą tabloidy, a sąsiedzi udają, że nic nie widzieli i niczego nie słyszeli. Twarz niczym jabłko na gałęzi, w zestawieniu z nietypowa dla ludzkiego oblicza zielenią i czymś, co wygląda jak krosty, kojarzy się bardziej z ofiarą jakiejś straszliwej choroby zakaźnej, niż z owocem.

Nie lubię oglądać takich zdjęć, ponieważ budzą we mnie nieprzyjemne odczucia, ale cóż ja mogę na to poradzić: świat jest jaki jest, a ludzie cierpią niezależnie od tego, czy mi się to podoba czy nie.

Dla równowagi pójdę teraz pooglądać jakieś obrazki różowych jednorożców, tęczy nad górami i tańczących kotów. :)

M. pisze...

W wierszu, z jabłoni spadają cichutko skomlące jabłka. W jej sokach płynie krew zabitych o pień szczeniąt.
Bardzo mi się skojarzyło.
Wyobraziłam sobie jabłonie rosnące na ludzkich historiach i owocujące ułamkami pamięci.
Jakoś mocno mi zrobiłaś tym jabłkiem ...
Masz odwagę, tak się dać wypełnić?

MajaK pisze...

GM - to ten sam świat - moje jabłuszko i różowe barbinki.
M. - nie boję się, lepsze cierpienie nawet od zimnej pustki

MajaK pisze...

A co to za wiersz M. ??

M. pisze...

Tadeusz Nowak "Psalm o psiej radości"

Suka się szczeni i szczenięta
o dziką jabłoń się zabija
Widzi to z wiadra ryba śnięta
widzi spod noża kurza szyja

A jabłoń kwitnąc na psim ścierwie
nie wyje w nocy i nie szczeka
Jabłko jesienią człowiek zerwie
słodsze od suczej kropli mleka

Niby car z jabłkiem siądzie w sadzie
patrząc jak nad nim wszechświat błyska
i suka łeb u stóp mu kładzie
i sen po kropli ścieka z listka

Rzuci to jabłko tę planetę
świecącą w nocy jak psie oczy
a ono skomląc do psiej budy
po mokrej trawie się potoczy

A kiedy rano czubkiem buta
wykopie śpiącą sukę z budy
ujrzy jak z jej wymienia mleko
ssie popiskując wilczek rudy

MajaK pisze...

Dziękuję !!
Kocham Jego poezję, ale tego wiersza nie znałam.Jest piękny.