Lista obecności

Droga przez Światy Niemożliwe

Droga przez Światy Niemożliwe
Kliknij w zdjęcie - zobacz film

Moja strona

Moja strona
kliknięcie w portret otwiera moją galerię na stronie Variart

poniedziałek, 27 lipca 2009

Stara baśń

...uciekamy od codziennej bylejakości...od sztampy i od plastiku....coraz wiecej powstaje bractw rycerskich....i grup bawiących się w wioski pradawne......za czym tęsknimy...przed czym uciekamy....??...












16 komentarzy:

Kopacz pisze...

Piękne :)

MajaK pisze...

...dziękuję...:):)...

Holden Caulfield pisze...

uroczo spokojnie.
serdeczności

MajaK pisze...

...Holden...:)....dziękuję...ale to spokój na powierzchni....głębiej szaleją emocje.....:):)...pozdrawiam ...

czarodziejka pisze...

Marysiu, to jest przepiękna seria, ja bardzo lubię tę Switeziankę, czy moze raczej Żywię;)....

Wspanialy nastroj, godny Starej Baśni.

MajaK pisze...

...dziękuję Dominiko....pięknie się bawiłam w tę noc....:)....

rdza pisze...

piękny zbiór zrobiłaś:)

MajaK pisze...

...masz w tym swój udział Rafale......dziękuję,że mnie tam zabrałeś.....

airborne pisze...

Susan Sontag w swej błyskotliwej i legendarnej już książecze O fotografii (która obecnie jest absolutnie białym krukiem jeśli chodzi o polski rynek wydawniczy) zauważa: Prawdziwa różnica między „aurą”, jaką może mieć fotografia i „aurą” obrazu malarskiego polega na odmiennym stosunku do czasu. Niszczycielski wpływ czasu nie oszczędza obrazów. Ale w przypadku fotografii i zainteresowania jakie wzbudza, wiele zależy właśnie od upływu czasu, jako głównego źródła ich wartości estetycznej. Właśnie przekształcenia związane z upływem czasu i sposób, w jaki zdjęcia wymykają się zamiarom swoich twórców, wzbudzają nasze zainteresowanie. Przy dostatecznie długim upływie czasu wiele zdjęć uzyska „aurę”. (Fakt, że zdjęcia barwne nie starzeją się tak samo jak czarno-białe, może częściowo tłumaczyć marginesowe znaczenie, jakie do czasów nam najbliższych miały zawsze na fotograficznym Parnasie. Chłodna intymność koloru jak gdyby uodporniała zdjęcie przed patyną). O ile bowiem obrazy i wiersze nie stają się lepsze, atrakcyjniejsze, tylko dlatego, że są stare, to wszystkie fotografie stają się ciekawsze i wzruszające, o ile tylko dostatecznie się zestarzeją. Nie będziemy zbyt odlegli od prawdy, gdy powiemy, że nie istnieje coś takiego jak zła fotografia – istnieją tylko zdjęcia mniej ciekawe, mniej ważne, mniej tajemnicze.

Anonimowy pisze...

..jestem zakłopotana Henryku...bo nie bardzo wiem...czy chwalisz mnie czy ganisz za bylejakośc...czy tylko tak sobie dysputę o fotografii zacząłeś nie a propos..??....Majka

airborne pisze...

"Stara baśń" nie próba spatynowanej
fotografii,zresztą bardzo udanej?
Umacniałem Cię o walorach tego kierunku twórczości,jestem zachwycony. Żadnej niejasności,
jak najbardziej na temat.
Powtórzę "malarka obiektywem" z subtelnym wyczuciem koloru, światłocienia.
Szacunek należny.

Anonimowy pisze...

...dziękuję bardzo w takim razie...jakoś ostatnio nie nadążam za myslami moich rozmówców......:):)..Majka.

airborne pisze...

W "Szamance" przemyślalbym te otaczające ognie.

Anonimowy pisze...

..tylko dzięki nim ma to sens jakiś......układają się w seduszko...zauważyłes..??....bo to Noc Świętojańska była..:):)...pozdrawiam i uciekam bom w pracy..:):)...Majka

João Serra pisze...

superb work...

MajaK pisze...

...Joao Serra.. :).....
muito obrigado pela sua visita....