Lista obecności

Droga przez Światy Niemożliwe

Droga przez Światy Niemożliwe
Kliknij w zdjęcie - zobacz film

Moja strona

Moja strona
kliknięcie w portret otwiera moją galerię na stronie Variart

czwartek, 3 lutego 2011

Dylematy



.................................tak każe dusza.....................




.................................a tak technika....................


...kupiłam sobie nowy aparat bo stary się zepsuł.....i mam dylemat....no bo się uczę jakby od nowa wszystkiego....i mam wątpliwości.....czy uczyć się tak jak każe TECHNIKA......czy może jednak po swojemu robić jak każe DUSZA??.....

15 komentarzy:

JaWit pisze...

Powiem Ci, że w tym zestawie technika wygrywa ....... ale najlepiej rób i tak, i tak :)

MajaK pisze...

:)

wrobel pisze...

ja baba...więc wyższe :)

Kimonek pisze...

:) pierwsze jak najbardziej :) techniczne- zbyt zimne dla mnie :)
z racji że ja ciepłolubnym ;]

pozdrawiam :)

i za duszą hasać ;]
nie za techniką ;]

Pietya pisze...

ten wybór należy do Ciebie i tylko do Ciebie,

POZDRAWIAM

Sydonia pisze...

A może kierować się duszą przy użyciu techniki:DDD
Mi to nie wychodzi;)

Emma pisze...

Maju,
technika bez duszy?? o d...ę potłuc, choć może szkoda sprzętu, bo pewnie sporo kosztuje, a siedzieć też na czymś trzeba ;-)))

MajaK pisze...

...:)....cholera - szkoda, że nie umiem tego pogodzić ....może jak lepiej poznam ten sprzęcik to wykorzystanie techniki przy podszeptach duszy stanie się możliwe......:)....

Magdalena Wilczek pisze...

Duszą kochana duszą :)

NordBerd pisze...

Maju jest ciężko połączyć :)))...ja przymrużam nieco oko na technikę i dopuszczam serce...nie wiem jak jest to odbierane:))...podziwiam wszystkich, którzy robią fotki technicznie nieskazitelne...ale czasami czegoś w nich brakuje...na pewno szybciutko znajdziesz złoty środek:)))

Pozdrawiam cieplutko :)))

Rebeca pisze...

ja jestem akurat tu za duszą, z resztą przyzwyczaiłam się u Ciebie do ciepłego światełka a co tam chrzanić technikę bez duszy to tylko technika....

GM pisze...

Dobre pytanie. Oba zdjęcia bardzo mi się podobają. Pierwsze jest jakby bardziej miękkie, a już na pewno bardziej ciepłe. I rzeczywiście, na ile mogę się wypowiedzieć jako stały czytelnik i oglądacz tego bloga, w twoim unikalnym stylu. Te jesienne brązy...

Drugie zdjęcie jest jakby bardziej twarde, a już na pewno chłodniejsze od pierwszego. To kwestia barw, z pewnością. Szczegóły przykuwają tu większą uwagę niż na zdjęciu pierwszym.

Pierwsze zdjęcie nadaje się na okładkę książki (już kilka razy pisałem, że robisz świetne materiały na okładki, prawda?), a drugie byłoby znakomite jako pocztówka.

Krótko: oba są fajne. :)

Jan Rusnok pisze...

Technika, to jest tylko narzędzie, trzeba ją poznać i tym lepiej robić swoje...

MajaK pisze...

...wypośrodkować trzeba więc....chyba nie potrafię.....:)....

Ela Grabarczyk-Ponimasz pisze...

To oczywiście kwestia indywidualnych upodobań, a czasami nawet chwilowego nastroju, ale według mnie zdecydowanie wersja cieplejsza jest lepsza: czyli ta wyżej :)