Lista obecności

Droga przez Światy Niemożliwe

Droga przez Światy Niemożliwe
Kliknij w zdjęcie - zobacz film

Moja strona

Moja strona
kliknięcie w portret otwiera moją galerię na stronie Variart

środa, 26 maja 2010

Schodami do Nieba






.....iść....i iść.....i iść................................:)....

12 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

kocham piosenkę LZ - Schody do nieba :)
a iść, iść - i nie spaść...

Zeruya pisze...

...w stronę Słońca :)

poranny Uśmiech

Margo pisze...

Kręcone... żeby dojść do nieba, trzeba kręcić... oj!

Emma pisze...

koniecznie w stronę Słońca :-)

swoją drogą to zawrotu głowy można dostać od takich schodów

kate pisze...

.. a za każdym zakrętem inny widok.. :)

MajaK pisze...

..taaaaaaaaaaaa.....a czasem jak wejdziemy na górę okazuje się ,że po drugiej stronie kursuje wygodna windda :):) ....
(fakt autentyczny...:)...byłam w Paryżu w latach 90 - tych w okresie histerii zamachowej...o bomby chodziło podkładane tu i ówdzie przez terrorystów....no więc nieczynne były skrytki bagażowe na dworcach a każda pozostawiona choć na chwilkę torba wywoływała alarm antyterrorystyczny...no to ja z całym bagażem na plecach...w tym namiot starodawny ,podwójny ,CIĘŻKI !!!!....wyspindrałam się na wzgórze Montrmartru po tych 300 ileś tam schodach...i cóż widzę ....WINDA !!!...elegancka...klimatyzowana...majestatycznie sobie jeździ po drugiej stronie wzgórza...:(:(:(....)

GM pisze...

Miejsce idealne jako scenografia do filmu, w którym ktoś kogoś goni po krętych schodach. Policjant - bandytę, zdradzany maż - kochanka swojej żony, pies - kota itp. ;)

MajaK pisze...

..GM...witaj :):)...coś dawno nie byłeś nigdzie ??....

Nivejka pisze...

Winda szybciej... tylko czy jest się do czego spieszyć?

Nivejka pisze...

Winda szybciej... tylko czy jest się do czego spieszyć?

kate pisze...

:)) Maju, idzie się szybciej, gdy liczy się schodki :D
Dobrze, że winda dała się zobaczyć, przynajmniej nie będzie trzeciego wejścia po schodach na Montrmart, dwa, pierwszy i ostatni, wystarczą :)

Ida pisze...

... iść!:-)
A schodami podobno zdrowiej:).
(Nie mniej jednak rzadko wybieram tę opcję wracając z zakupami:))