Lista obecności

Droga przez Światy Niemożliwe

Droga przez Światy Niemożliwe
Kliknij w zdjęcie - zobacz film

Moja strona

Moja strona
kliknięcie w portret otwiera moją galerię na stronie Variart

sobota, 19 grudnia 2009

'A propos

.....kocham pokrzywy....są jak ja...:):)....




"Wiesz, jak pachną pokrzywy ?
[...] mlekiem gorącym,
Macierzanką, gdy nieomal
Ogniem liliowym pełga, palona
Przedpiorunowym słońcem.
I nie myrrhą, ambrą i nardem,
Ale łożem żarkim i twardym
Z tłuczonego kamienia,
I nie górnym cedrem libańskim,
Ale silnym dymem cygańskim,
Pachnącym jak sama ziemia. "

(...ach, ten Tuwim ! :))))


...bądź jak one......:)...

14 komentarzy:

airborne pisze...

Pokrzywy bajkowe motywy
delikatne z wyglądu
rozdają po bąblu.

Emma pisze...

:-))
Maju, a to czasem nie jest konopie indyjskie??
jakoś tak mi wygląda :-)

uściski!

słodko-winna pisze...

w dodatku zielone.Soczyście zielone:)))

MajaK pisze...

...Emmo....!!!...gwarantuję,że nie konopie...:):):).....
..Airborne...niepozorne...a jakoś się bronić muszą...:):)..
..Słodka...no mówiłam,że ja jestem ZIELONA...:):)...uściski Wam przesyłam ...:):)....

Anna pisze...

Pokrzywa ,pokrzywa tak to ten częsty zapach u mojej najjjjjjjjj Babci .Maleńkie kaczuszki czekały jak moja swietej Babcia gołymi rękoma pokrzywę nazbiera i z jajeczkiem posieka .No tak ten zapach ,jak zamknę oczy to go czuje i moja Babcie widzę jak troszczyła sie o te kaczątka.......
Dziękuje za ta zwykła Niezwykła pokrzywę.....
Przytulam Ania

MajaK pisze...

...i ja przytulam Ciebie Aniu i Twoje o Babci wspomnienia...:):).....

Holden Caulfield pisze...

Maju - lubię POKRZYWY - nigdy mnie nie odstraszały. Gdy byłem chłopcem (jestem nadal?!) zawsze w maju wyrwałem je z ziemi, delikatnie odcinałem korzenie, a moja mama robiła "z tego" nalewkę na spirytusie, jak mówiła "na kobiece sprawy" - co dodawało wiarygodności mojego przedsięwzięcia. "Teraz", gdy łazimy razem z SZ. - on wzbrania się i krzyczy - one palą - a ja zawsze odpowiadam: one leczą.

Serdeczności na niedzielę.

MajaK pisze...

...witaj Holden...:)..lubię tego chłopca w Tobie...piękna historia o tych pokrzywach....takiego wykorzystania nie znałam..:)...naucz Szymona się z nimi obchodzić,żeby go nie parzyły....:)..i Tobie dobrej niedzieli...serdeczności .....

Didżejka pisze...

pokrzywy sa lekcją: ktoś mówi - "nie wchodź w pokrzywy, bo się poparzysz!". A ciebie ciągnie do pokrzyw, chcesz się przekonać na własne skórze.

Pokrzywy uczą samodzielnego podejmowania decyzji :)

MajaK pisze...

...:):)..DJ witaj zimowo.....podoba mi się Twoje podejście do pokrzywy....pozdrawiam....

elfka pisze...

aj jakie ładne:)

MajaK pisze...

..:):)....witaj Elfie...:):)..pozdrawiam....

maybe-or-not pisze...

piękny ten wiersz Tuwima..a pokrzywy..hmm..gdy byłam małą dziewczynką tata mnie ganiał z pokrzywą jak coś nabroiłam,na szczęście to było tylko straszenie,ale ja uciekałam,że aż się kurzyło..teraz gdy wyrywam je na działce i gdy się sparzę to w sumie lubię to uczucie-taki skutek bezpośredniego kontaktu z mocą przyrody :)

MajaK pisze...

...Maybe-or-not...:):)...witaj.....dziękuję za Twoje wspomnienia.....serdeczności przesyłam....