Lista obecności

Droga przez Światy Niemożliwe

Droga przez Światy Niemożliwe
Kliknij w zdjęcie - zobacz film

Moja strona

Moja strona
kliknięcie w portret otwiera moją galerię na stronie Variart

piątek, 18 grudnia 2009

Monique

...narazie ostatni wiersz Latarnika.......




noc
układa wilgotne krople
na Twoich włosach
płynące ponad nami chmury
patrzą
jak rozbierasz mnie
z podmuchów dnia


(tekst M.Zawadzki)

10 komentarzy:

Holden Caulfield pisze...

oby tak dalej? (jest jeszcze dalej?:))))

Małgorzata pisze...

Przepiękny wiersz (te podmuchy dnia!!!) i cudowne zdjęcie. Magia. Pozdrowienia!

Anna pisze...

Przepiękny blog.Sama niedawno stwierdzilam ,ze podoba mi sie oglądanie zdjec ,nawet bardziej ostatnio jak obrazów olejnych .Twoje sa wyjatkowe. No powiedzmy jeszcze wyjatkowsze hahaha jak inne.....A te bajkowe to padam na kolana .W nich jest Magia . I z tego powodu magicznie sciskam bo u nas minus 16 stopni hahaha ....
Ania

MajaK pisze...

...witaj Holden...:)....będzie może jeszcze ale po Świętach.....serdeczności...:):)...
...pozdrawiam i ja Małgorzato....tak...Latarnik pisze piękne wiersze....:)...
...witaj Aniu...dziękuję za miłe słowa.....zapraszam więc...:):)...pozdrowienia ciepłe ślę...

airborne pisze...

Myślę i jestem światem
zamkniętą przestrzenią
a w niej kwiatem
przepięknym nocnym charyzmatem.

MajaK pisze...

....Airborne...:)...witam i dziękuję...:):)....ciepło pozdrawiam...:):)...

airborne pisze...

Ciekawi, co myślałaś tworząc tą kompozycję. Subiektywnie, działająca na wyobraźnię, takie lubię oglądać w zadumie. Dziękuję za piękną chwilę zamyślenia. Szczere "dobrożelatielnyje"poleciały w okolice Krakowa:)

MajaK pisze...

...Airborne.....wiersz mi otworzył ten obrazek we mnie...:):).....pomyślałam - piękna taka miłość.....:):)....

airborne pisze...

Rzeczywiście stworzyłaś "Piękno" delikatności pele i nocnego kolorytu.
Wybór kolorystyki masz wyjątkowo trafny aby oddać nastrój .
Wieczorne ciepło-kominkowe uniósł wiatr.

MajaK pisze...

...dziękuję za ciepło żywego ognia...mam atawistycznego coś w sobie jeśli chodzi o ogień...uwielbiam się gapić na mrugające płomyki.....a nie mam kominka...:):)....ale ciepłe podziękowania wspomagane mruczącym cichutko kaloryferem ...przyjmij ...:):)...